Drogi Bookwormie.
W odpowiedzi na Twoje jakże pomysłowe WYZWANIE, przedstawiam historię o tym jak uratowałam wszechświat.
Będzie to opowieść bardzo wzruszająca, bo temat przecież jest poważny i wspaniały.
Mimo, że chciałeś na wesoło.
Publikuję ją na blogu, choć zastanawiałam się, czy poleconym przyczepionym do szponów sępa nie puścić. Jednak zrezygnowałam po wielu próbach, bo żaden sęp nie chciał współpracować.
Poza tym inni też mają prawo do zapoznania się z moją opowieścią, a przecież nie będą za sępami latać jak ja.
Mimo, że chciałeś na wesoło.
Publikuję ją na blogu, choć zastanawiałam się, czy poleconym przyczepionym do szponów sępa nie puścić. Jednak zrezygnowałam po wielu próbach, bo żaden sęp nie chciał współpracować.
Poza tym inni też mają prawo do zapoznania się z moją opowieścią, a przecież nie będą za sępami latać jak ja.
Uwaga! Historia ta może doprowadzić Cię do łez.
A załzawienie może być nader intensywne. Uważaj więc na siebie!
Usiądź wygodnie, zrób sobie kawę i wczuj się mocno w treść.
A może lepiej niezbyt mocno się wczuwaj. ;)
Nie wiem jak nowoczesny masz komputer?
Jeśli masz najnowszej generacji laptopa 5D, to może okna otwórz?
Tylko uważaj, żeby sąsiedzi straży pożarnej nie wezwali.
Bo Ci straż zaleje mieszkanie i obciąży kosztami za nieuzasadnioną interwencję. Jakby co, nie mam z tym nic wspólnego. Ja ostrzegałam.
Nie wiem jak nowoczesny masz komputer?
Jeśli masz najnowszej generacji laptopa 5D, to może okna otwórz?
Tylko uważaj, żeby sąsiedzi straży pożarnej nie wezwali.
Bo Ci straż zaleje mieszkanie i obciąży kosztami za nieuzasadnioną interwencję. Jakby co, nie mam z tym nic wspólnego. Ja ostrzegałam.
Historia ta jest jak najbardziej prawdziwa, a sposób jej opowiedzenia podsunąłeś mi sam. :)
"Znaki dymne też nie są najgorszą alternatywą (tam tamy również)."A było to tak: :)
Myślę, że masz tak bujną i niesamowitą wyobraźnię, że zrozumiałeś wszystko co chciałam opowiedzieć. :-)
A czego nie dowidziałeś, to dosłuchaj. :)
zdjęcia pochodzą z https://pixabay.com/pl/
Uwaga!!!
Długotrwałe wpatrywanie się w wyżej przedstawione zdjęcia, może spowodować tworzenie się
w głowie różnych wizji i opowieści. Jedna taka już się w sieci pojawiła.
Jest fantastyczna, niesamowita i nieziemska. Kto chce sprawdzić, powinien zajrzeć TU. :)





























