piątek, 28 sierpnia 2015

Jestem wieśniakiem.




Ale wieśniak.
Nie raz słyszę takie określenie o kimś. Raczej brzmi ono negatywnie.

- Ja też mieszkam na wsi. - odpowiadam takiej osobie.
Zapada chwila kłopotliwego milczenia.
- Oj , ale wiesz o co mi chodzi.
Może wiem, może nie wiem.

Ale wiem na pewno, że wieś się teraz lubi, wieś stała się modna. Znani i lubiani kupują domy na wsi. Ci mniej znani też kupują domy na wsi. Najczęściej takie stare, z duszą, do remontu, w których aranżują wnętrza po swojemu. Nie powiem, piękne są te domy, sama bym mogła w takim zamieszkać (albo gdybym chociaż mogła swój tak wyremontować).


Sielskość wraca do łask. Każdy chce być wieśniakiem.
Bo świeże powietrze. Bo ogród. Bo swoje warzywa, mleczko, jajeczka. Bo podwórko, na którym robisz co ci się rzewnie podoba. Bo ciągłe wakacje, ciągły relaks. Bo cisza. Bo natura.
I tak dalej...


środa, 12 sierpnia 2015

Jesteś blogerem? Ale obciach!




Skoro tu zajrzeliście to pewnie po to, żeby mi wygarnąć, że wypisuję takie herezje. :-)

Jaki obciach? (czy jeszcze używa się słowa obciach?) 

Tytuł miał Was sprowokować do wejścia tutaj, bo tak nauczają poradniki o blogowaniu, a ja się wciąż uczę. 

Tytuł ma przyciągnąć czytelnika. 

Przyciągnął? Test zaliczony.
Możecie już stąd wyjść. :-)

Żartowałam!!!  Zostańcie!!!

Mam mały problem i liczę na to, że mi pomożecie.


sobota, 1 sierpnia 2015

Tanie podróżowanie - weekend w Krakowie - część ostatnia plus podsumowanie.



        
Dzisiaj smoka odwiedzamy
i na Wawel zawitamy,
jeszcze chwilka na Starówce
i z Krakowem się żegnamy.

Ostatni dzień naszej wycieczki.

Poprzednie wpisy na temat naszego weekendu w Krakowie znajdziesz
tutaj
i tutaj
i tutaj


Tanie podróżowanie - weekend w Krakowie cz. III



Dziś ten dzień, dzień właściwy,
Zwiedzać Kraków zaczynamy.
Czym to miasto nas zadziwi?
Czy je dzisiaj pokochamy?

Wybudzałam się powoli z leniwego snu . Przez uchylone okno wpadało poranne krakowskie powietrze. I wcale nie był to smog, o którym tyle się ostatnio słyszy.
Było rześko, jak to o poranku. Dobrze się śpi w Krakowie. 
I jak cudownie, że nie trzeba się zrywać, można leżeć do 10-tej... 
O kurcze! O 10-tej zamykają schronisko! Wstajemy!!!