poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Wolność.




Jestem w stanie wojny. Nie, z nikim się nie kłócę. Po prostu od czasu do czasu walczę z jakąś swoją słabością, upadam, powstaję i znów walczę. Że taka waleczna jestem? Nie bardzo. Ale chcę żeby było mi w życiu lepiej. 

Tym razem jestem na wojnie finansowej i marzę o wolności właśnie w kwestii finansów. 
A skoro już o wolności mowa...garść wspomnień... :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Ciężkie dni.





Każdy człowiek miewa ciężkie dni, ale kobiety są w tym wyróżnione szczególnie, bo dni zwane ciężkimi mają mniej lub bardziej regularnie co miesiąc. Kiedy ten czas nadchodzi, z góry wiadomo, że łatwo nie będzie. Cokolwiek się nie wydarzy, taki dzień skazany jest na klęskę, z powodu kiepskiego samopoczucia psycho-fizycznego. Uważam, że każda kobieta powinna w tym czasie mieć dodatkowy, płatny urlop, przynajmniej ze dwa dni. Pewnie finanse firm runęłyby z tego powodu, więc zostawmy to na razie w sferze marzeń. A może jakiś program rządowy "200 plus"? Tak po stówce na dzień. :-P Dobra wiem, przegięłam. Poproszę w te dni urlop bezpłatny - chociaż tyle. I czekoladę gratis. :)