wtorek, 29 grudnia 2015

Jutra nie będzie.




Jutra nie będzie. Ale że co? Że koniec świata?
Spokojnie, końca świata też nie będzie. Może kiedyś, ale na razie nie. Chyba.
O właśnie, bardzo lubię słowo "kiedyś", słowo "jutro" też lubię.
Czasami wręcz jak Scarlett O`Hara powtarzam mantrę : "pomyślę o tym jutro". 
Pewnie już wiecie o czym będzie mowa? O moich postanowieniach noworocznych, ale nie tylko.
Będę się też podsumowywać. Najwyższy czas.

Powody są trzy:
1. Koniec roku, początek nowego - wiadomo.
2. Zakończone jesienne wyzwanie u zaparzeciherbate.pl
3. Karnawał Blogowy Kobiet, w którym biorę udział prawie co miesiąc.

sobota, 26 grudnia 2015

Mój fotograficzny kalendarz adwentowy.


Fotograficzny kalendarz adwentowy to pomysł Kameralnej z ubiegłego roku.  Ponieważ bardzo się czytelnikom podobał, doczekał się w tym roku drugiej edycji.

No cóż, postanowiłam i ja wziąć udział, bo na szczęście zasady były dość łagodne.

niedziela, 20 grudnia 2015

Co mnie tak wkurza w tych świętach?








Jeszcze w listopadzie napisałam post o świętowaniu. O tym, że zaczęło się, że ktoś już nacisnął przycisk z napisem "uruchom magię świąt" i że od tej pory będziemy robić to, co nam każą media.
Postu nie opublikowałam. Dojrzewał sobie w kopiach roboczych. W grudniu dopisałam jego drugą część, w której wylałam całe swoje frustracje dotyczące przygotowań świątecznych.

Żeby nie być gołosłowną fragment zamieszczam: :)