Marzenia się spełniają.
Akurat - myślę sobie.
Tak mówią ci, którym się w życiu powiodło, ci którzy zrealizowali swoje cele, bo mieli szczęście.
Innymi słowy marzenia się spełniają tym w czepku urodzonym.
Akurat - myślę sobie.
Tak mówią ci, którym się w życiu powiodło, ci którzy zrealizowali swoje cele, bo mieli szczęście.
Innymi słowy marzenia się spełniają tym w czepku urodzonym.
Bo zbieg okoliczności, bo ktoś coś zaoferował, bo się udało, bo traf tak chciał, że się znaleźli we właściwym miejscu o właściwej porze.
Jak masz w życiu szczęście to rzecz, o której marzysz spadnie ci z nieba.
W odpowiednim momencie. Wystarczy poczekać. I już.
A jak tego szczęścia nie masz, to pozostaje ci tylko marzyć.
I nie licz na jakieś spełnienia.
A jak tego szczęścia nie masz, to pozostaje ci tylko marzyć.
I nie licz na jakieś spełnienia.
Tak właśnie kiedyś myślałam. (A w chwilach kryzysowych niestety dalej tak myślę.)

