środa, 17 czerwca 2015

Marzę więc jestem








MARZENIE = SZCZĘŚCIE

Marzenia się spełniają.
Akurat - myślę sobie.
Tak mówią ci, którym się w życiu powiodło, ci którzy zrealizowali swoje cele, bo mieli szczęście.
Innymi słowy marzenia się spełniają tym w czepku urodzonym. 
Bo zbieg okoliczności, bo ktoś coś zaoferował, bo się udało, bo traf tak chciał, że się znaleźli we właściwym miejscu o właściwej porze. 
Jak masz w życiu szczęście to rzecz, o której marzysz spadnie ci z nieba. 
W odpowiednim momencie. Wystarczy poczekać. I już.
A jak tego szczęścia nie masz, to pozostaje ci tylko marzyć.
I nie licz na jakieś spełnienia.
Tak właśnie kiedyś myślałam. (A w chwilach kryzysowych niestety dalej tak myślę.)




MARZENIE = CEL

Aż w końcu odkryłam, że marzenie to cel, do którego muszę dążyć żeby je spełnić.
I że nic samo się nie zrobi.
I że nic z nieba mi nie spadnie.
Owszem, świat, los, Bóg, ludzie mogą mi pomóc, ale to JA muszę działać. 
To ode mnie w dużej części zależy czy moje marzenie się spełni.

"Módl się tak jakby wszystko zależało od Boga, ale działaj tak jakby wszystko zależało od ciebie. " Ignacy Loyola

I zrozumiałam też, że droga do marzeń może być trudna, może prowadzić pod górę, mogą się na niej pojawić trudności, czasami ogromne.
Nie muszą. Ale mogą.
I że wtedy potrzebne jest jeszcze coś.




MARZENIE = DETERMINACJA

Przeczytałam kiedyś powieść o spełnianiu marzeń. Była to "Poczekajka" Katarzyny Michalak. 
Młoda pani weterynarz marzy o swojej chatce, o swoim księciu na białym koniu i o teledysku do swojej piosenki. A w tym teledysku chce zagrać osobiście scenę kaskaderską - upadek do studni. Tak sobie wymyśliła. I nikt jej tego nie mógł wyperswadować. I jak wymyśliła, tak zrobiła. 
Zwariowała - pomyślałam. Co się baba tak uparła na ten niebezpieczny skok do studni? Przecież miała kaskaderkę.
I nagle olśniło mnie. 
Ten skok do studni to symbol. Symbol marzeń, które są wymyślone przez nas i tylko nasze. I nie muszą podobać się innym. Mało tego, większość może uznać je za głupie i niezrozumiałe.
I co z tego? 
Nie dajmy sobie naszych marzeń wybić z głowy.
Trwajmy więc przy nich, mimo przeciwności. Bądźmy twardzi i walczmy o nie. 
A kiedy nadejdą chwile zwątpienia, trzeba znaleźć coś, co nas zmotywuje. 



MARZENIE = MOTYWACJA

Co mnie motywuje?

Ludzkie historie.

Na przykład ta . Nick Vujicic jest niesamowity, nie ma rąk i nóg, a żyje pełnią życia.

Ale czytam też te historie mniej znane. Pisane przez ludzi zmagających się z różnymi problemami. Często opisywane w książkach lub na blogach. Kiedy czytam o tym, że ktoś daje radę, czuję, że ja też mogę. 

Cytaty.

Mądrości życiowe w pigułce. 
Jedno lub kilka zdań, które wyrażą całą filozofię tego co czujesz i powiedzą co masz robić dalej. 
I nie muszą to być słowa znanych ludzi. Mogą to być pojedyncze zdania wychwycone gdzieś w książce, na blogu, w necie lub zasłyszane od kogoś.


"Żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro,
  ale marzenia miej takie, jakbyś miał żyć do końca świata" - z internetu


Piosenki. 

Piosenki to też cytaty, ale muzyka  potęguje przekaz.
Uwielbiam piosenki z motywacyjne.
Kilka moich ulubionych przedstawiam poniżej. :)


Dodam też, że czasami sama melodia wpadająca w ucho potrafi dodać energii i motywuje do działania. Niezależnie od tego o czym jest piosenka. Nieraz wystarczy nawet sam rytm, albo sam dźwięk, np. gitary, którą uwielbiam.

Filmy.

Jestem świeżo po obejrzeniu filmu "Prosta historia" Dawida Lyncha. Historia rzeczywiście jest prosta. Starszy człowiek po latach postanawia pogodzić się ze swoim bratem, który mieszka 500 km.od niego. W podróż wyrusza traktorkiem-kosiarką. Po drodze spotyka różnych ludzi, którzy albo pomagają jemu, albo on im. Ale to co mnie zachwyciło, to determinacja z jaką ów staruszek realizuje swój cel i jego mądrość życiowa. 




MARZENIE = WIARA 

Marzysz o wielu rzeczach, ale czy wierzysz w to, że mogą się spełnić?
No właśnie.
Ja chyba nie wierzę. Bo czy możliwe jest żebym kiedyś miała własne mieszkanie, dobrą pracę i stan konta, który pozwoli mi na spokojne życie? Że nauczę się kilku języków, będę podróżować?
Skoro nie osiągnęłam tego przez 40 lat, to jest jeszcze jakaś szansa, że to się zmieni?
Jest.
Bo jak napisałam w podtytule bloga: jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić zmień myślenie.
Po nieudanym małżeństwie nie wierzyłam, że mogę jeszcze przeżyć prawdziwą miłość. A jednak.
Od 5 lat jestem w szczęśliwym związku, kocham i jestem kochana.
Można? Można.
Ale trzeba uwierzyć.
Jeśli już na starcie twierdzisz, że nigdy czegoś nie osiągniesz, to masz to jak w banku, że tak się stanie.


Musisz tylko uwierzyć  
Że nie ma mowy, by coś nie wyszło
Masz marzenia to znaczy ze masz wszystko

Nie pierwszy raz mówię ze wiara daje wsparcie

A wygranym jest już ten, który staje na starcie

Nieprawdą jest to, że nie możesz zostać wygranym 

Nieprawdą jest mówienie marzeń nie osiągniemy
Bo to jest w twojej głowie
To od Ciebie zależy
Potrafisz wierzyć?

Najlepszy Przekaz W Mieście "Zawsze do celu"




MARZENIE = RYZYKO


Czy to dobrze,że marzenia się spełniają?
No pewnie - powiesz.

Czasami okazuje się jednak, że to o czym tak bardzo marzyliśmy nie jest tak fantastyczne jak się nam wydawało. I że bardziej fascynujące jest marzenie o czymś niż samo spełnienie.

Kilka dni temu byłam na koncercie zespołu, którego bardzo chciałam posłuchać na żywo, w miejscu, które bardzo chciałam zobaczyć.

Marzyłam o tym długo. W końcu się udało. Byłam po ciężkim dniu pracy, musiałam kilka godzin czekać na mieście, bo koncert zaczynał się o 21. Ale determinacja była. Okazało się jednak, że było to zwykłe granie do kotleta, zespół zaczął z dużym opóźnieniem, więcej robił przerw niż grał. A grał nieszczególnie. Zrobiło się bardzo późno, na zewnątrz rozpętała się burza. Wracaliśmy umęczeni, w strugach deszczu, z minimalną widocznością przez szybę auta. 

Czy żałuję? Jednak nie. Bo spełniłam swoje marzenie. Mogę je odhaczyć na mojej liście i zacząć marzyć o kolejnym koncercie.:)


Na koniec chcę zaproponować krótki filmik pisarki, o której wspominałam wcześniej - Katarzyny Michalak - o tym jak spełniać marzenia i o czym marzą kobiety (wynik ankiety). Filmik znajdziesz tutaj .

Spełnienia marzeń Wam życzę! :)





Ten wpis bierze udział w Karnawale Blogowym Kobiet (http://karnawalblogowykobiet.pl/). Tematem #4 edycji, zaproponowanym przez Agnieszkę Grześków (http://AgnieszkaGrzeskow.pl/) są Marzenia. Więcej o tej edycji Karnawału znajdziesz tutaj.


Artykuł podsumowujący znajdziesz tutaj.




4 komentarze:

  1. A mi się przypomniał Jonasz Kofta: żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć i zjawiła się miłość, trzeba marzyć.... Moje marzenia się spełniają, bo znalazłam do nich drogowskaz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo! Dziękuję za Koftę. :) Piękne słowa.
      "Zamiast dmuchać na zimne
      Na gorącym się sparzyć
      Z deszczu pobiec pod rynnę
      Trzeba marzyć (...)
      W chłodnej, pustej godzinie
      Na swój los się odważyć
      Nim twe szczęście cię minie
      Trzeba marzyć"
      :)

      Usuń
  2. Marzenia się spełniają, gdy uparcie do nich dążymy. Nie poddajemy się niepowodzeniom i nie pozwalamy ich sobie odebrać. Aby żyć trzeba marzyć. Bez marzeń człowiek byłby pusty. Życzę Ci powodzenia w spełnianiu swoich skrytych pragnień. Daj się im ponieść, nawet jeśli ktoś miałby Cię za nie skrytykować. To nie ważne. Najważniejsze jest to, czego Ty chcesz.

    Martyna (ekspresem-przez-zycie.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. :-) O tak, aby żyć, trzeba marzyć. Czyli marzenia są jak tlen. Niezbędne. :-)

      Usuń