niedziela, 12 lipca 2015

Kodeks honorowy.







Forma tego zadania wynikła z potrzeby rymowania. :)


Oj Marzena Marzena, trudny zadałaś temat. ;)

Bo cóż to jest kodeks honorowy? 
To zbiór zasad gotowych,
które powinny ułatwiać nam życie,
a utrudniają je należycie.



Bo nie jest łatwo żyć z zasadami.
Bo wolimy iść czasem skrótami.
Bo wmawiają nam: musisz być cwany,
kto jest silny, ten jest wygrany,
łokciami rozpychaj się twardo,
słabeuszy traktuj z pogardą,
pędź do przodu, po trupach do celu,
to jest wyścig, pokonaj w nim wielu,
myśl o sobie i tylko o sobie.
I tak ciągle mieszają nam w głowie.

Trudno więc z takimi radami,
kierować się zasadami.
Czy są jednak na to sposoby,
by z mózgu nie robili nam wody? 

Są - szukajmy autorytetów.
I od nich uczmy się konkretów.

Dla mnie wzorem był mój Tata.
On uczył mnie zasad przez lata.
Uczył uczciwie iść przez życie,
ludzi szanować należycie,
pomagać innym w potrzebie.
Być dobrym także dla siebie.
Z humorem traktować przeszkody,
do radości znajdować powody.
Ciężkiej pracy zbyt nie unikać,
przed trudnościami nie zmykać.
Wszelkie spory rozstrzygać bez krzyku,
dobrych cech mieć w sobie bez liku.

Taki właśnie był mój Tata.
Dziś patrzy z lepszego świata.
Dziś żyje w naszej pamięci.
A we mnie ogromne są chęci,
by całą tą Jego naukę
przekazać mym dzieciom, potem wnukom.
By miały przejrzysty i gotowy,
prawdziwy kodeks honorowy...



„Artykuł bierze udział w wydarzeniu Karnawał Blogowy Kobiet (http://karnawalblogowykobiet.pl/). Temat #5 Edycji zaproponowany przez Marzenę Cholerzyńską Life&Business Coach (http://www.marzenacholerzynska.pl/) to: Kodeks honorowy w XXI wieku?

Artykuł podsumowujący tę edycję znajdziesz tutaj.
Obrazek pochodzi ze strony https://pixabay.com/pl/

13 komentarzy:

  1. Piękny wpis :) Gratuluję i przekazuj dalej kodeks od taty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Staram się, ale nie zawsze jest to łatwe.

      Usuń
  2. Dobry tekst, z humorem, a tyle w nim mądrości życiowej:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne to co napisałaś. Dobrze mieć wspaniałego tatę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie mieć takiego tate ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję talentu pisarskiego i zawarcia w ramach powyższego wpisu bardzo mądrego przekazu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wiersz, i oddaje sedno! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Basia, temat trudny, a jak cudownie sobie z nim poradziłaś:) chyba ten rower naprawdę pobudza twoją kreatywność. Dobrze, że twój Tata miał takie wspaniałe zasady. Ja bym powiedziała, że większość pokolenia urodzonego w czasie wojny miało podobne. Nauczyli się od swoich rodziców. Niestety obecny postęp i pogoń za zyskiem coraz mniej pozostawia czasu na pielęgnowanie takich pięknych wartości. Niestety w internecie oprócz takich wartościowych kwiatów jak twój wpis, można znaleźć mnóstwo "chwastów".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jazda na rowerze sprzyja kreatywności. :)
      A temat tym bardziej trudny, że trudny do przekazania tym młodszym pokoleniom. A myślę tu teraz o swoich dzieciach, które dopiero co osiągnęły pełnoletność. Świat kusi do złego, internet stwarza możliwości. Mam nadzieję, że to co w nich zasiałam (i mój Tata też) zaowocuje w ich dalszym, dorosłym już życiu.

      Usuń
  9. Ciekawy pomysł, by napisać wierszem na temat kodeksu honorowego. Mam jednak jedną uwagę - gdyby trzymać się ustalonej ilości sylab w każdym wersie, lepiej by to brzmiało. Wiem, że to może być na początku trudne - trzeba liczyć, dokładać i odejmować słowa. Później może to zacząć przychodzić naturalnie. Polecam, jeśli myślisz o poezji poważniej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie jest łatwo dobrać słowa tak, by zgadzała się liczba sylab i zachowany był rym i rytm. Wprawdzie nie myślałam poważnie o poezji, nawet bym tego poezją nie nazwała :), czasami po prostu lubię sobie porymować :), jednak wezmę pod uwagę Twoje rady i bardzo Ci za nie dziękuję.

      Usuń